U dzieci powodują ją zarówno sytuacje przejściowe, takie jak katar (infekcyjny lub alergiczny), obecność w nosie ciała obcego, jak i przewlekłe dolegliwości, np. przerośnięte migdały, skrzywiona przegroda nosa, polipy czy wady rozwojowe [1]. Zatkany nosek tylko czasami wymaga wizyty u lekarza, za to zawsze wymaga szczególnej troski.
Innym ciekawym i skutecznym pomysłem na zatkany nos są olejki eteryczne. Olejków możemy używać w kominku lub specjalnym dyfuzorze. Możemy również wlać odrobinę do nawilżacza powietrza. Olejki eteryczne, które zdadzą egzamin przy takim problemie jak zatkany nos, to olejek miętowy, olejek z drzewa herbacianego, olejek sosnowy
Jeśli nos leży przez dłuższy czas, może powodować zmęczenie i bóle głowy. W związku z tym pytanie, co zrobić, gdy zatkany nos i jak traktować ten problem jest zawsze aktualne. Rozważyć metody, które mogą szybko pomóc pozbyć się przeziębienia i zwalnia drożność nosa.
Uciążliwy katar i zatkany nos skutecznie utrudniają swobodne oddychanie. W leczeniu nieżytu nosa sprawdzą się domowe sposoby, takie jak inhalacje. Na katar pomogą "parówki", które można wykonać przy użyciu soli fizjologicznej czy olejków eterycznych.
more_vert. to have the snuffles. Grypa; zatkany nos, ból gardła i dyskomfort podczas przełykania; ból głowy; obrzęki ramion, dłoni, nóg, kostek lub stóp; zmęczenie; zaczerwienienie i uczucie ciepła na twarzy i (lub) szyi. more_vert. Influenza; blocked nose, sore throat and discomfort when swallowing; headache; swelling of arms, hands
Zatkany nos i zatoki to częsta przypadłość zwłaszcza w czasie jesienno-zimowym, gdy za oknem robi się coraz zimniej i zaczyna się sezon grzewczy. Warto w tym okresie szczególnie o siebie zadbać, żeby zminimalizować ryzyko wystąpienia problemu, a w razie pojawienia się dolegliwości wiedzieć jak sobie z nimi poradzić. Okazuje się, że istnieją domowe sposoby na
Wodnisty wyciek z nosa najczęściej występuje u alergików w okresie pylenia roślin. Dodatkowymi objawami u tej grupy osób są także uczucie zatkania nosa, obrzęk, zaczerwienienie oczu i łzawienie, świąd oraz kichanie. Wyciek wodnistej wydzieliny z nosa może także zwiastować przeziębienie, czyli infekcję wirusową.
Zatkany nos – jak przygotować roztwór soli fizjologicznej? Jeśli masz zatkany nos, najlepszym sposobem na jego oczyszczenie jest stosowanie soli fizjologicznej. Możesz zakupić gotowy roztwór soli fizjologicznej w aptece lub przygotować go samodzielnie, rozpuszczając 1/4 łyżeczki soli w 1 szklance ciepłej wody.
Gastroskopia przez nos to rozwiązanie znacznie lepiej tolerowane i zmniejszające ryzyko wystąpienia powikłań, takich jak hipotensja, zaburzenia rytmu serca, zawał mięśnia sercowego czy udar mózgu, które mogą wystąpić gdy przeprowadzamy badanie ze znieczuleniem ogólnym. Co więcej, w trakcie badania pacjent może liczyć na
Zatkany nos może przytrafić ci się o każdej porze roku. Może być spowodowany zarówno alergią, przeziębieniem jak i zapaleniem zatok. Bez względu na przyczynę, nie jest to przyjemne uczucie i trudno sobie z nim radzić.
4Pnj. Do jednego z objawów alergii należy katar sienny. Leczenie opiera się na różnego rodzaju lekach oraz odczulaniu, czyli immunoterapii swoistej. Przeczytaj, czym w ogóle jest katar sienny, jakiego są jego objawy i co najczęściej może Cię uczulać. Sprawdź, jak wyleczyć katar sienny domowym to jest katar sienny?Ocenia się, że około 10 – 25% osób na świecie choruje na katar sienny. Głównie są to dzieci i osoby młode, zwykle poniżej 20. roku życia, ale schorzenie może pojawić się także u osób sienny, inaczej alergiczny nieżyt nosa, katar alergiczny czy pyłkowica, to stan zapalny błony śluzowej jamy nosa i zatok wywołany reakcją alergiczną na czynniki wziewne – alergeny. Komórki zapalne organizmu po kontakcie z nimi wytwarzają specyficzne przeciwciała w klasie IgE, które odpowiadają za rozwój typowych dla tej choroby kataru siennego:wodnisty wyciek z nosa,kichanie, często występujące w seriach,świąd oraz zaczerwienienie w okolicach nosa,okresowo uczucie obustronnie zatkanego mogą współwystępować objawy ze strony oczu: świąd, zaczerwienienie spojówek, łzawienie oczu oraz obrzęk Irmina Turek dodaje:„Często katarowi alergicznemu towarzyszą też objawy ze strony układu oddechowego, takie jak kaszel, ból gardła, chrypka czy łaskotanie w gardle. Symptomy te, podobnie jak katar sienny, wynikają z kontaktu alergenów z błoną śluzową gardła czy oczu”.Niekiedy objawy alergicznego nieżytu nosa są mniej oczywiste. Mogą pojawiać się zaburzenia koncentracji utrudniające pracę lub naukę, uczucie przewlekłego zmęczenia, suchość w ustach, chrapanie połączone z wybudzaniem w nocy. Niektórzy pacjenci zauważają również podwyższoną temperaturę ciała. Irmina Turek zauważa:„W takich przypadkach chorzy często mylą alergię z osłabieniem, infekcjami czy przeziębieniem”.Ze względu na czas trwania objawów katar sienny dzieli się na:okresowy − trwający mniej niż 4 dni w tygodniu lub poniżej 4 tygodni łącznie,przewlekły − trwający więcej niż 4 dni w tygodniu lub łącznie przekraczający 4 alergeny powodują katar alergiczny?Alergeny pyłków roślin (drzew, krzewów, trawy czy chwastów)Alergeny roztoczy (kurzu domowego lub roztoczy spichrzowych, które występują w mące)Alergeny zwierząt, nie tylko sierść, ale także naskórek i wydzieliny: ślina i mocz kotów, psów, koni, bydła, królików, świnek morskich, chomików, szczurów czy myszyAlergeny grzybów (pleśniowych i drożdżopodobnych)inne alergeny (karaluchy, figowiec – Ficus benjamini, lateks, formaldehyd, mydła, detergenty).Co najczęściej uczula w Polsce?W Polsce najczęściej mogą Cię uczulać:pyłki traw − wiechliny łąkowej, kupkówki pospolitej, kostrzewy łąkowej, tymotki łąkowej i żyta,pyłki chwastów − np. bylicy pospolitej, babki lancetowatej,pyłki drzew − np. brzozy, leszczyny, jesionu, wierzby lub dębu. Sezonowy nieżyt nosa − co warto o nim wiedzieć?Ten typ alergicznego nieżytu nosa określa się też jako sezonowy, ponieważ powtarza się zazwyczaj co roku w określonym miesiącach, które odpowiadają sezonowi kwitnienia uczulającej rośliny. Powodować go mogą także zarodniki pleśni, głównie Cladosporium (objawy nasilają się zwykle w czasie koszenia traw) i Alternaria (największe ich stężenie występuje w sezonie koszenia zbóż).Sprawdź artykuł: Wiosenne alergie: sposoby na alergię na pyłki. Sprawdź kalendarz pylenia roślin!Całoroczny katar alergiczny − co go wywołuje?Najczęściej winę za całoroczny katar alergiczny ponoszą roztocza kurzu domowego. Dlaczego tak się dzieje? Stale stykasz się z alergenami w swoim własnym domu. Nie oznacza to jednak, że przez cały rok nasilenie objawów musi być równomierne. Jeśli cierpisz na ten typ alergii, zwiększone symptomy uczulenia dadzą o sobie mocniej znać, kiedy zacznie się sezon grzewczy. Niestety centralne ogrzewanie zwiększa cyrkulację powietrza, przez co kurz w niewidoczny dla oka sposób krąży po całym mieszkaniu i przesyca nim wdychane zapobiegać katarowi siennemu wywołanemu przez roztocza i kurz? Sprzątaj! Tak często, jak tylko masz na to siłę! W czystym pomieszczeniu występowanie alergenu będzie po prostu niższe! Jak odróżnić katar sienny od przeziębienia?W początkowym okresie kataru alergicznego czasami trudno odróżnić go od przeziębienia lub kataru ropnego. Jeśli masz zatkany nos (np. tylko po jednej stronie), nie pojawiają się objawy ze strony nosa lub oczu, występuje ropna wydzielina, ból zatok, nawracające krwawienia z nosa i zaburzenia węchu, to prawdopodobnie nie jest to katar alergiczny. W takim przypadku niezwłocznie skonsultuj się z lekarzem w celu dalszej diagnostyki i Turek pisze:„Masz wątpliwości, czy masz alergię, czy może to zwykłe przeziębienie? Charakterystyczną cechą kataru alergicznego, jak i innych objawów alergii, będzie to, że pojawiają się one w określonych sytuacjach − zwykle, kiedy dochodzi do kontaktu z alergenem. Objawy dają o sobie znać w tym samym okresie czasu co roku? Bardzo możliwe, że uczulają Cię pylące w tym czasie rośliny. To tym bardziej prawdopodobne, jeśli objawy nasilają się podczas przebywania na świeżym powietrzu na łonie znajomych, którzy mają zwierzęta domowe i nagle zaczynasz mieć katar? To może być uczulenie na sierść, a dokładniej białka obecne w ślinie niektórych zwierząt domowych. Nieco trudniejsze może być zdiagnozowanie alergii na roztocza kurzu domowego. Zwykle dają one mniej nasilone, ale długo utrzymujące się objawy, które występują praktycznie przez cały próbie ustalenia, co jest przyczyną kataru i czy masz do czynienia z alergią, bardzo ważne są objawy towarzyszące samemu katarowi oraz sytuacje, w których się pojawia”.Sprawdź także artykuł: Jak odróżnić alergię od przeziębienia? Naucz się rozróżniać objawy! Jak rozpoznać katar alergiczny?Farmaceutka, Irmina Turek opowiada, jak precyzyjnie rozpoznać katar alergiczny:„Przede wszystkim jeśli katar ma podłoże alergiczne, to będą mu towarzyszyć inne objawy alergii. Może pojawić się kichanie i swędzenie nosa. Zaobserwować możesz także dolegliwości ze strony innych narządów, swędzenie i łzawienie oczu oraz kaszel alergiczny, który czasami przechodzi w formę astmy alergicznej. Katarowi siennemu towarzyszyć mogą również uczulenia skórne. Sprawdź artykuł: Choroby alergiczne skóry – z czym najczęściej przychodzimy do dermatologa?.Mówi się, że najbardziej powszechną postacią kataru alergicznego jest wodnista wydzielina z nosa. Nie jest to wcale reguła! Niekiedy alergik może odczuwać zablokowanie nosa, a nie lejący się, rzadki katar. Innym symptomem pojawiającym się przy alergii jest swędzenie i łaskotanie gardła. Wszystko to wynika z kontaktu skóry i błon śluzowych z alergenem. Wdychane powietrze, w którym unoszą się cząsteczki uczulające, dostaje się do nosa i gardła, gdzie dochodzi do zetknięcia z błonami śluzowymi. Na podobnej zasadzie alergen może wywoływać swędzenie oczu − wynika ono z kontaktu błony śluzowej oka z czynnikiem odpowiedzialnym za reakcję uczuleniową. To, po czym można jeszcze rozpoznać katar alergiczny, to zaobserwowanie, jak organizm reaguje na usunięcie potencjalnego alergenu. Jeśli po przepłukaniu nosa roztworem soli fizjologicznej lub wody morskiej o fizjologicznym stężeniu objaw znacznie traci na sile, istnieje duża szansa, że katar wynikał z podrażnienia w wodzie i wypłukane alergeny nie powodują już reakcji alergicznej na powierzchni błony śluzowej, a co za tym idzie, katar i swędzenie nosa słabną. Inaczej sytuacja będzie wyglądać, gdy przyczyna kataru to infekcja. Wtedy zabieg taki nie poprawi sytuacji i katar zaraz powróci”.Czy można zmniejszyć objawy alergicznego nieżytu nosa i spojówek?Jak w każdej chorobie alergicznej musisz starać się unikać alergenów. Ulgę może przynieść regularne płukanie nosa i przemywanie oczu, np. solą fizjologiczną. Leki obkurczające naczynia nosa zawierające ksylomertazolinę w formie kropli donosowych lub doustne preparaty z pseudoefedryną dostępne bez recepty również mogą Ci pomóc, ale należy stosować je tylko od 3 do 5 dni. Ich nadużywanie może prowadzić do nasilenia zatkania nosa. Farmaceutka, Irmina Turek dodaje swoją obserwację:„Przewlekłe stosowanie kropli do nosa na bazie ksylometazoliny czy oksymetazoliny, które mają działanie obkurczające na małe naczynia błony śluzowej nosa, może prowadzić też do kataru z odbicia (nadużywania kropli) oraz trwałych uszkodzeń błony śluzowej. Z tego też względu dużo bezpieczniejsze do stosowania są preparaty z roztworami soli morskiej, glikokortykosterydami czy podstawową broń w walce z alergicznym katarem stanowią leki glikokortykosteroidowe w formie aerozoli donosowych. Od niedawna preparaty te dostaniesz w aptekach bez recepty i możesz po nie sięgać przy katarze alergicznym. Działanie substancji zawartych w tych framaceutykach polega na łagodzeniu stanu zapalnego i hamowaniu reakcji alergicznej na błonie śluzowej alergii skutecznie hamują też leki przeciwhistaminowe. Możesz je dostać w aptece w formie tabletek lub syropów. Działają ogólnoustrojowo, osłabiając reakcje alergiczne. Starsze preparaty przeciwhistaminowe mogą działać usypiająco i zaburzać koncentrację, dlatego kiedy je stosujesz, najlepiej unikaj prowadzenia pojazdu i zażywaj je na noc. Leki z nowszej generacji nie mają już tego działania niepożądanego i śmiało można je brać w dzień. W aptece dostaniesz również inne leki hamujące alergie w formie kropli ocznych lub aerozoli do nosa. Substancjami czynnymi w tym wypadku są kromoglikan sodowy czy azelastyna”.W przypadkach bardziej nasilonych objawów konieczna będzie wizyta u lekarza, który właściwie postawi rozpoznanie, zidentyfikuje czynnik sprawczy i wdroży odpowiednie sienny. Leczenie, które da efekty!Co na katar sienny? Leczenie w przypadku przewlekłego kataru, który nie reaguje na domowe sposoby, musi zaplanować lekarz. Alergolog sprawdzi, jaki alergen powoduje u Ciebie nieżyt nosa, i wtedy zaleci odpowiednią kurację. Do najskuteczniejszych metod leczenia kataru siennego zalicza się:1. Donosowe glikokortykosteroidyZmniejszają reakcję alergiczną, która zachodzi w błonie śluzowej nosa. Stosuj je regularnie, ale zgodnie z zaleceniami lekarza. Nie obawiaj się długotrwałego leczenia. Nowoczesne preparaty działają w miejscu podania i wchłaniają się w znikomym stopniu do krwi, dzięki czemu nie wywołują objawów ubocznych. Obecnie glikokortykosteroidy donosowe to podstawa w leczeniu kataru alergicznego. Od jakiegoś czasu dostępne są w aptekach bez Turek uzupełnia:„Krople do nosa na alergię mogą też mieć w składzie leki z grupy kromoglikanów. Składniki te działają przeciwalergicznie i przeciwanafilaktycznie. Hamują reakcje alergiczną. Dodatkowo uszczelniają drobne naczynia krwionośne oraz zatrzymują migracje komórek związanych ze stanem zapalnym”.2. Leki przeciwhistaminoweZmniejszają wyrzut histaminy, białka odpowiedzialnego za obrzęk błony śluzowej i zatkany nos. Leki przeciwhistaminowe można stosować w postaci tabletek lub kropli do nosa. Leki nowszej generacji nie wykazują niepożądanego efektu senności, mogą więc być stosowane w ciągu dnia. 3. Immunoterapia swoista (odczulanie)Metoda ta polega na podawaniu przez 3 – 5 lat (zwykle pod postacią wstrzyknięć podskórnych lub podjęzykowo) małych, stopniowo zwiększanych dawek alergenu, który jest odpowiedzialny za objawy. Badania wykazały, że odczulanie pomaga na alergię na pyłki traw, drzew i chwastów, zarodniki grzybów pleśniowych z rodzin Alternaria i Cladosporium oraz roztocza kurzu domowego. U większości chorych immunoterapia zmniejsza objawy kataru siennego oraz zapotrzebowanie na leki i może zapobiec rozwojowi astmy na katar alergiczny? Domowe sposoby!Irmina Turek pisze:„Jeśli zastanawiasz się, jak wyleczyć katar sienny domowym sposobem, oto kilka prostych Przeprowadź diagnostykę i unikaj alergenuPonieważ katar alergiczny jest wynikiem kontaktu błony śluzowej z alergenem, aby go zmniejszyć, najlepiej maksymalnie ograniczyć ten kontakt. W tym celu przeprowadź dokładną diagnostykę, aby dowiedzieć się, co dokładnie powoduje uczulenie. W zależności od czynnika uczulającego możesz postępować tak, aby zmniejszyć na niego ekspozycję. Możesz wykonać testy alergiczne, które dadzą Ci jasną Posprzątaj w domu!Jeśli uczulają Cię roztocza kurzu domowego, przeprowadź w domu generalne zmiany. Ogranicz sprzęty, materiały i bibeloty, które go gromadzą. Na rynku znajdziesz również specjalne środki do sprzątania dla alergików, które neutralizują roztocza. Są łatwe i bezpieczne w użyciu. Mają formę aerozoli do stosowania na łózka i materace oraz pościel czy tapicerki. Możesz też użyć je na pluszowe zabawki czy dywany. Preparaty te zmniejszają objawy alergii wywołanej roztoczami kurzu domowego, w tym kaszlu, alergicznego nieżytu nosa czy zapalenia spojówek na podłożu uczuleniowym. 3. Filtruj powietrze w domuInną metodą walki z roztoczami kurzu domowego są odpowiednie oczyszczacze i filtry powietrza, które zmniejszą ich stężenie w krążącym w domu Pilnuj kalendarza pyleniaJeśli odkryjesz, że katar sienny wywołują konkretne pyłki roślin, również możesz wdrożyć parę sposobów postępowania, które poprawią Twój komfort i zmniejszą katar sienny. Sprawdź, w jakich miesiącach uczulająca cię roślina pyli. W tym czasie ogranicz aktywności na świeżym powietrzu i wietrzenie mieszkania. Zwróć uwagę, gdzie występują uczulające Cię gatunki i jeśli planujesz wypoczynek w tym czasie, dobierz miejsce tak, aby uniknąć kontaktu z Płukanie nosa, oczu i gardłaDomowe sposoby na katar sienny wywołany alergenami, które unosząc się w powietrzu, trafiają do nosa i wywołują reakcję alergiczną, to też regularne płukanie nosa, gardła i oczu. Uczulające cząsteczki po rozpuszczeniu w wodzie i usunięciu z błony śluzowej przestają działać. Dlatego prozaiczne przepłukanie nosa np. roztworem soli fizjologicznej czy aerozolem z solą morską może znacznie zmniejszyć objawy kataru można zrobić z gardłem i oczami, na którym też mogą osadzać się alergeny i powodować kaszel, łzawienie czy katar. Pamiętaj, żeby oczy płukać roztworami do tego przeznaczonymi. Możesz w tym celu użyć ampułki z solą fizjologiczną. 6. Płukanie zatokDomowe sposoby na alergiczny katar to też płukanie zatok. Możesz do tego wykorzystać różne stężenia soli fizjologicznej oraz specjalne butelki ułatwiające wciśniecie roztworu do zatok. W przypadku kataru alergicznego wystarczą roztwory o stężeniu fizjologicznym. Pozwolą one skutecznie wypłukać alergeny”.Domowe sposoby na katar alergiczny − podsumujmy!Na słaby i umiarkowanie nasilony katar alergiczny domowe sposoby mogą wystarczyć. Jeśli jednak objawy są intensywniejsze, nie obejdzie się bez preparatów z apteki. Warto udać się też na wizytę do alergologa, aby sprawdzić, co naprawdę Cię uczula.
napisał/a: quask 2010-01-31 21:06 sprawa dość skomplikowana jakies 4 lata temu zaczelo sie to tak, ze przez cala zime mialem zatkany nos, ale to nie byl katar, kolejnego roku sie to powtorzylo a juz w nastepnym nie przeszlo na wiosne i mam przytkany nos od jakichs 2 lat. Raczej nie jest to krzywa przegroda, ponieważ gdy dluzej polezę na jednej stronie cos mi w nosie "przeplywa" i zatyka druga dziurke (choc to "przeplywanie" trwa to dosc dlugo) generalnie nie mam tez kataru, nigdy nie moge nic wydmuchac z tego nosa oraz moj wech bardzo sie pogorszyl w zeszlym roku. Wyladowalem z tym u laryngologa. Najpierw wykluczylismy zatkane zatoki (rentgen wykazal, ze dobrze przewietrzone), potem alegrię (badania i uzywanie 2 lekow antyalegricznych), po tym Pani doktor powiedziala, ze nie wie jaka jest przyczyna tego zatkanego nosa, ale jesli to dla mnie problem moze mi dac skierowanie na leczenie tych objawow krioterapia. Od jakiegos tygodnia mam juz kompletnie zatkany nos(troche sie przeziebilem, wszystkie objawy minely ale pozostal mi katar, ktory z obrzekiem blony sluzowej powoduje calkowite zatkanie nosa), strasznie mi ciezko, nie chce uzywac zadnych kropli typu xylometazolin, otrivin bo wiem, ze nie jest to dobry pomysl na dluzsza mete. Zabieg mam za 2 tygodnie, ma on ponoc pomoc mi na okres kilku lat. Moje pytanie brzmi jak wyglada taki zabieg (leczenie przewleklego zapalenia blony sluzowej nosa krioterapia) oraz jak mam przetrwac te 2 tygodnie jesli katar nie bedzie przechodzil (czy jest jakis lek, ktory nie wysusza blony sluzowej, moze jakies domowe sposoby) prosze o odpowiedz, bo sprawa jest naprawde ciezka, nie moge spac, co rano boli mnie gardlo od oddychania przez usta, nie moge tez wychodzic na dwor bo zaraz skonczy sie to bolem gardla. Moze ktos mial do czynienia z podobnymi objawami, moze znacie jakies rozwiazanie? napisał/a: Hubert@ 2010-02-01 12:25 Wiesz co ja mama podobne objawy tylko że nie aż tak nasilone ale to tylko dlatego ze od początku w miarę rozsądnie jestem leczony. Takie pobolewania gardła rano jest charakterystyczne dla wydzieliny spływającej z zatok (głównie klinowych) do gardła (na jego tylną ścianę) Wynika to głównie z obniżonej odporności lub/i nieprawidłowej reakcji ze strony śluzówki. Sama krioterapia nie rozwiąże problemu w 100% ale może trochę pomóc. W takich problemach poleca się zwykle immunoterapię nieswoistą za pomocą szczepionek. Czy miałeś robiony wymaz na posiew? Należy dbać także o odpowiednią wilgotność powietrza w domu aby śluzówka nie wysychała. Doraźnie można by spróbować czegoś takiego: -sposób I potem II Jak miałem porządnie zawalony nos i zatoki podczas infekcji to od razu czuje się ulgę i można się pozbyć nadmiaru wydzieliny., Nie można tylko z tym przesadzać. napisał/a: quask 2010-02-01 13:12 mialem robiony tylko ten rentgen zatok i badania alergiczne (oba wporzadku). problem polega na tym, ze wlasnie nie mam zbyt duzo wydzieliny ale cala sluzowka jest nabrzmiala, ta wydzielina, ktora mi dodatkowo dodatkowo nie jest jakas super obfita. nawilzam powietrze caly czas (jakies olejki eteryczne itp), probowalem goracych kapieli, musztard, czosnkow, parowek, majerankow w roznych postaciach. Bol gardla bierze sie stad, ze cala noc oddycham ustami, gadrlo wysycha i troche "drapie" ale po herbacie badz kisielu wszystko mija. Dzis bylem u lekarza, na ten ropny katar pojecil antybiotyk, sudafed i jakies cudo na rozrzedzenie wydzieliny. Generalnie jestem przeciwnikiem antybiotykow i nie chcialbym tego brac, ale jesli nie pomoze mi do pojutrza plukanie, ktore polecasz to bede zmuszony. A moze orientujesz sie jak wyglada taka krioterapia (co beda mi robic, jak sie przygotowac, czy to jakies szczegolnie mocno bolesne)? napisał/a: quask 2010-02-01 18:10 zle to wytlumaczylem ja ciagle mam obrzek sluzowki, bez zadnej wydzieliny, w zeszly weekend nabawilem sie ropnego kataru, ktory nie chce mi przejsc. Wielkie dzieki za pomoc, plukanie pomaga, czuje poprawę. O krioterapie pytalem bo myslalem, ze moze miales robiony taki zabieg i znasz mniej wiecej procedure. Mam termin na 17 lutego wiec poczekam z jakimikolwiek dzialaniami do tego dnia, jesli mrozenie nie pomoze to znow wybiore sie do laryngologa i postaram sie o jakies inne kroki. Dzieki, dobrze pogadac z kims, kto ma w tej kwestii jakies wieksze doswiadczenie ;) napisał/a: Hubert@ 2010-02-01 19:00 Pytałeś czy krioterapia boli. Więc sam zabieg na pewno bolesny nie jest ponieważ zimno działa znieczulająco. Po zabiegu można odczuwać jakiś dyskomfort ale na pewno nie będzie jakoś tragicznie. napisał/a: quask 2010-02-18 13:32 No więc gdyby ktos szukal to moge opowiedziec jak wyglada taki zabieg najpierw dostajemy znieczulenie w postaci gazy nasaczonej roztworem srodka znieczulającego (najprawdopodobniej benzokainy, zawiera ja miedzy innymi septolete plus) po ok minucie jestesmy znieczuleni i wtedy rozpoczyna się zabieg. Lekarz wklada do nosa koncowke urządzenia, ktore ma nas chlodzic, dotyka do odpowiedniego miejsca i zamraza (bardzo niska temperatura, srednio przyjemne ale nie bolesne) nie wolno sie w tym czasie ruszać bo koncowka tego aparatu jest przymarznieta do sluzowki i mozna by sobie zrobic krzywde. Potem powtorka w drugiej dziurce nosa i po wszystkim. Calosc, lacznie ze znieczulaniem trwa ok 5 minut. Do pol godziny po zabiegu wystepuje niesamowicie obfity, rzadki katar, trzeba co kilka minut wydmuchiwac nos. Do tygodnia po zabiegu nie nalezy spożywac goracych posilkow, zazywac goracych kapieli oraz unikac wysilku fizycznego. Dodatkowo dostalem zalecenie stosowania maści linomag (smarowanie wnętrza nosa bo po zabiegu jest uczucie strasznie wyschnietej sluzowki, choc ciagle mamy katar, po tej masci to mija). Po tygodniu muszę stawić się na kontrolę u laryngologa. Jak na razie nie widzę większych efektów (zapomnialem spytac kiedy sie ich spodziewac), poki co nadal mam jeszcze lekki katar po tym zabiegu. napisał/a: Madziczek 2010-09-15 09:15 Witam ja mam takie same objawy jak ty. byłam raz w życiu 4 lata temu na krioterapii . zabieg wygląda dokładnie jak to opisali inni z forum.. ,, ja pamiętaj że po wyjściu ze szpitalu po tym zabiegu ( 3 dni leżałam) przez tydzień jeździłam na zdejmowanie takie galaretki z nosa...( to ten "stary" śluz ) mi osobiście zabieg pomógł przez kilka miesięcy mogłam swobodnie oddychać ,, niestety po około roku stan się trochę pogorszył i tak co roku gorzej gorzej aż do teraz i nie wiem chyba znowu pójdę do laryngologa zobaczymy co powie... napisał/a: bacha-1 2010-10-01 16:37 Witam,borykam się z podobnym problemem. Czy możecie napisać o eentualnychw dolegliwościach po zabiegu? napisał/a: ChoryChory 2014-12-15 11:52 quask napisal(a):sprawa dość skomplikowana jakies 4 lata temu zaczelo sie to tak, ze przez cala zime mialem zatkany nos, ale to nie byl katar, kolejnego roku sie to powtorzylo a juz w nastepnym nie przeszlo na wiosne i mam przytkany nos od jakichs 2 lat. Raczej nie jest to krzywa przegroda, ponieważ gdy dluzej polezę na jednej stronie cos mi w nosie "przeplywa" i zatyka druga dziurke (choc to "przeplywanie" trwa to dosc dlugo) generalnie nie mam tez kataru, nigdy nie moge nic wydmuchac z tego nosa oraz moj wech bardzo sie pogorszyl w zeszlym roku. Wyladowalem z tym u laryngologa. Najpierw wykluczylismy zatkane zatoki (rentgen wykazal, ze dobrze przewietrzone), potem alegrię (badania i uzywanie 2 lekow antyalegricznych), po tym Pani doktor powiedziala, ze nie wie jaka jest przyczyna tego zatkanego nosa, ale jesli to dla mnie problem moze mi dac skierowanie na leczenie tych objawow krioterapia. Od jakiegos tygodnia mam juz kompletnie zatkany nos(troche sie przeziebilem, wszystkie objawy minely ale pozostal mi katar, ktory z obrzekiem blony sluzowej powoduje calkowite zatkanie nosa), strasznie mi ciezko, nie chce uzywac zadnych kropli typu xylometazolin, otrivin bo wiem, ze nie jest to dobry pomysl na dluzsza mete. Zabieg mam za 2 tygodnie, ma on ponoc pomoc mi na okres kilku lat. Moje pytanie brzmi jak wyglada taki zabieg (leczenie przewleklego zapalenia blony sluzowej nosa krioterapia) oraz jak mam przetrwac te 2 tygodnie jesli katar nie bedzie przechodzil (czy jest jakis lek, ktory nie wysusza blony sluzowej, moze jakies domowe sposoby) prosze o odpowiedz, bo sprawa jest naprawde ciezka, nie moge spac, co rano boli mnie gardlo od oddychania przez usta, nie moge tez wychodzic na dwor bo zaraz skonczy sie to bolem gardla. Moze ktos mial do czynienia z podobnymi objawami, moze znacie jakies rozwiazanie? quask jeśli jesteś na forum to się do mnie odezwij daj jakiś namiar, mam podobny problem. napisał/a: Amadeusz10 2014-12-16 23:47 W tym przypadku problem wydaje się być typowy. Oddychać powinniśmy nosem. Szczególnie w nocy. Komora nosowa nie służy tylko do oczyszczania powietrza, ale również do jego ogrzania, aby nie zawalało nam migdałków, albo jeszcze gorzej płuc. Trzeba zwrócić szczególną uwagę, aby w nocy oddychać dwiema dziurkami nosa a nie jedną, bo wtedy powietrze przepływa dwa razy szybciej, co powoduje dwukrotnie większe chłodzenie migdałków i ich zawalenie (zapalenie). Do krioterapii nie mam zaufania. Jak zawali nam migdałki, to trzeba je płukać ciepłą woda z solą z dodatkiem wody utlenionej. Ja przez całe noce niekiedy musiałem przewracać się z boku na bok, aby odtykać sobie nos w obu dziurkach. Byłem wtedy nie wyspany, ale wszystko było w porządku. Szerzej opisałem o tylko w innym wątku, w dziale laryngolog. Trzeba tyko poszukać na tym forum. Nigdy na forum nie proponuję stosowania żadnych leków. Leki przepisuje lekarz bezpośrednio, a nie wirtualnie ktoś co się podaje za lekarza. Na forum można co najwyżej polecać metody naturalne, suplementy, które raczej nie powinny zaszkodzić. W pierwszej kolejności powinniśmy zgłaszać się do lekarza. Przynajmniej rodzinnego, który nic nas nie kosztuje. Naturalne metody służą do wspomożenia leczenia. Nawet jeśli bardziej skutecznie niż leki. Warto o tym pamiętać.
Rekomendowane odpowiedzi witam, Od 2 lat cierpię na derealizacje z depersonalizacją wraz ze śniegiem optycznym. Mam nieustannie zatkany nos (zatoki, alergie itd wykluczone przyczyna nieznana). Ciekawe jest to że jak pozbędę się wydzieliny zalegającej w gardle (za pomocą leków rozrzedzających wydzielinę) to momentalnie opuszcza mnie depersonalizacja i śnieg optyczny osłabia się. Czy ktoś z "nerwusków" również ma problemy z zatkanym nosem? Bo już nie mam pojęcia co jest przyczyną a co skutkiem nerwicy a zauważyłem że występuje zależność z DD a zatkanym nosem i nie są to moje jakieś hipochondryczne wymysły. Proszę o wypowiedzi Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Jestem zdania że zatkany nos jest skutkiem nerwicy. Ja chodziłem wiele po lekarzach z problemem zatkanego nosa i ciągłego wodnistego kataru, bezskutecznie. Miałem nawet prostowaną przegrodę nosową(w ramach tego także wycięto nadmiar tkanki) i przyznam że dopiero od tego momentu widzę wyraźną poprawę w oddychaniu. Zauważam jednak że gdy bardzo doskwiera mi napięcie emocjonalne to mam mimo to gorszą drożność nosa a gdy położę się i zrelaksuję to zaczyna mi się lepiej oddychać. Co do wodnistego kataru to u mnie spowodowane pewnie wrażliwymi zatokami i zawsze mi się uaktywnia na jesień i zimę, zobaczę jak będzie w tym roku... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Jest takie pojęcie jak niedrożność nosa na tle nerwowym ale niemam pojęcia jaki jest mechanizm działania tego zjawiska. Mnie też kierują na prostowanie przegrody ale nie piszę się na ten zabieg, bo mam wrażenie, że nie mają pojęcia co mi jest i to taka diagnoza rozpaczy (niemal każdy ma krzywą przegrodę). U mnie problemem jest gęsta wydzielina. Nie poruszałbym tego tematu gdyby nie fakt, że widzę powiązanie z DD. Co najlepsze oprócz nieustającej derealizacji i depersonalizacji nigdy nie miałem napadów paniki itd typowych dla nerwicowców. Stąd moje dociekanie czy aby nie utrzymuje się DD z powodu zmęczenia organizmu w wyniku słabego dotlenienia spowodowanego zatkanym nosem non stop. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach psycho112233, Ja mam , niby alergia , lecz nie wierze w to... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Ja cierpię znowu na napięciowy ból głowy, przyczyna tego schorzenia nieznana, jednak ma związek z nerwicą. generalnie ból/ ucisk/obrzęk (jak zwał tak zwał) zwiększa się wraz z napięciem mięśni. Dziś ten ból obejmuje tylko głowę ewentualnie czoło. Kiedy był jednak nasilony, kilka lat temu obejmował także nos o kość jarzmową. Nos wtedy też miałam lekko zatkany i źle mi się oddychało. Dokuczała mi jednak suchośc nosa. Zgłosiłam się do laryngologa, że niby to zatoki, zapisała jakieś kropelki nawilżające ale to nie było to. Dopiero później kiedy zaczęłam terapię u psychiatry ten ból zaczął się zmniejszać. Dzisiaj już rzadko nos się zatyka. Sporadycznie budzę się rano z napiętymi mięśniami i czasem tylko napięcie to obejmuje też nos i trudno mi się oddycha. Ale stan ten szybko mija. U Ciebie podobnie brak drożności nosa może mieć związek z napięciem mięśni na nosie i stąd te problemy. Ale diagnozy postawić Ci nie mogę. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Atalanta, dzięki za odpowiedź. To co piszesz jest logiczne i pokrywa się z moimi obserwacjami. Pewnie i ten cały śnieg optyczny wiąże się z napięciem mięśni (nerwica) a co za tym idzie niedokrwieniem mózgu. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Witam! I jak doszedłeś już do wniosku co Ci ostatecznie dolega ? Mam identyczny przypadek jak twój, nos zatkany, depersonalizacja oraz derealizacja, wszystko to się powiększa gdy katar mam coraz większy. Uczucie ucisku na nosie oraz czole ale co ciekawe czuje się jak by moje zatoki były zapchane, wysmarkać się nie mogę a zdjęcia nic nie wykazały. Do tego strasznie spięte mięśnie karku, barków a czasem nawet twarzy. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Ja mam podobnie, czasem jak mam DD, czuje taki ucisk na zatoki czołowe i czesto tez splywa mi wydzielina (chyba z zatok?). I nigdy n ie wiem, czy to samoistna DD czy moze wlasnie cos z zatokami i taki efekt. Nie wiem czy zauwazyliscie, ale ja czasem (w zimie) jak wyjde na dwor i potem wroce do domu to przez jakis czas tez mam takie nieogarniecie, taka derealke. I zastanawialam sie czy to nie przez wplyw zimna na zatoki. Tylko wtedy szybko mija, a tu moze zostaje? Z drugiej strony napiecie miesni tez wydaje sie dosc prawdopodobne... bo wtedy w okolicach czolowych ucisk. W sumie moze byc tak, ze DD moze byc z kazdego powodu - i typowo psychiczne i od zatok i od napiecia miesni... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Dokładnie to może być od wszystkiego, u mnie wygląda to tak że im więcej śluzu mi spływa tym bardziej mięśnie mi się spinają a co za tym idzie gorzej się czuje. Powodem odrealnienie np u mnie mogą być właśnie te spięte mięśnie karku. Co do zimy i powrotów do domu to mam podobnie, strasznie sucho w gardle i próba oswojenia się z miejscem w którym jestem. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Candida, to grzyb, który rozprzestrzenia się w osłabionym organizmie, a jego jednym z objawów jest zaatakowanie zatok. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Dzięki neon za odpowiedź ale miałem już badania na to i nic. Zastanawiam się czy może to mieć coś wspólnego z tarczycą. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Cześć wszystkim, odgrzewana stary temat, z którym właśnie staram się uporać. Niedrożny nos męczy mnie od dłuższego czasu, przez to mam upośledzony węch. Laryngolog zrobił swoje, przegroda wyprostowana i pomniejszone małżowiny nosowe, wg niego nos jest drożny, a jednak .... nie jest. Nos jest zatkany niemalże cały czas, jednak w różnym stopniu. Sytuacje stresowe i napięcia nerwowe powodują pogorszenie sytuacji. Z drugiej strony w testach alergicznych wyszła mi alergia na kurz, przez dłuższy czas przyjmowałem szczepionkę odczulająca podjęzykową, ale efektów nie widać. Zastanawiam się co tu jest przyczyną, a co skutkiem? Czy doszliście może do jakichś wniosków? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Jest jeszcze coś takiego jak naczynioruchowy nieżyt nosa. Ja to mam razem z przerostem małżowin nosowych. Niby ten rodzaj nieżytu nosa może być powiązany z emocjami i stresem. Spróbuj lek Dymista, mi trochę pomaga. Edytowane 27 Marzec 2020 przez bezniczego Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Dzięki serdeczne za odzew. Trafiłem już wcześniej na ten trop, jednak opis tego schorzenia wskazuje na częste kichanie i katar, tymczasem ja w ogłoszenie nie kicham, nawet mnie w nosie nie zakręci przez to że jest przytkany. Poza tym w nosie jest zupełnie sucho. Czy taką diagnozę postawił Ci alergolog? Laryngolog? Wykonywał jakieś badania, czy tulipan podstawie wywiadu,? Dymistę używasz cały czas, regularnie, czy tylko jak czujesz pogorszenie? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Ja też nie kicham, a katar mam lekki, wodnisty, ale tylko przy zmianie temperatur, najczęściej z zimnego do ciepłego. Normalnie nos mam suchy. Najbardziej dokucza mi uczucie zatkanego nosa. Testy alergiczne nic nie wykazały. Diagnozę postawił mi laryngolog po wykluczeniu wszelkich innych przyczyn (RTG i tomograf zatok). Na początku rozkładał ręce, ale potem zasugerował, że to może być ten naczynioruchowy nieżyt. Na podstawie obserwacji moich reakcji na zmiany temperatury uznałam, że diagnoza jest trafna. Najlepiej nie doprowadzać to przegrzania stóp i pleców, u mnie ciężko z tym, bo nie cierpię, gdy jest mi zimno. Dymistę używam od niedawna regularnie. Wcześniej przerobiłam różne sterydy i nie było odczuwalnej poprawy. Dymista to podobno dość nowy lek. Jest dosyć drogi, najtaniej udało mi się znaleźć za 50 zł za butelkę. Zauważyłam, że najgorzej jest na wiosnę i jesień. Jestem też umówiona na zabieg podcięcia małżowin nosowych. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach rzeczywiście przy zmianie temperatur pojawia się wysięk z nosa. U mnie szczególnie gdy jestem na dworze, a jest zimno. Nos odtyka mi się również w trakcie treningu/biegania. Sterydów donosowych próbowałem kilku bez rezultatów. Pamiętam nasonex i nasometin, ale nigdy dymisty. Muszę spróbować. Nos odtyka mi się po zażyciu tabletek cirrus, jednak wówczas pojawia się u mnie napięcie mięśni, czuję spięty cały kark i plecy. Jak nie urok to.... dzięki za rady i pozdrawiam! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Nie ma sprawy Pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach U mnie typowe objawy psychosomnatyczne to napięcia mięśniowe i jakby w bonusie od kilku lat dodatkowo błony śluzowej nosa. Jestem po FESS (endoskopowa operacja zatok), septo- i konchoplastyce (prostowanie przegrody i zmniejszenie dolnych śluzowych małżowin nosa) - na tomografii nos i zatoki wyglądają często idealnie, a mimo to mam często uczucie zatykania nosa. I jeszcze jeden bonus dostaję - w zasadzie każdy psychotrop, który próbuję wkręcić, zatyka mi nos. Wysiłek fizyczny i ruch na świeżym powietrzu pomagają, w jakiś sposób dolegliwości łagodzi płukanie nosa i zatok obfitą ilością słonej wody. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony. Zaloguj się Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej. Zaloguj się