Biedronka i PepsiCo nie mogą się dogadać, co do sprzedaży produktów tego drugiego w sklepach tego pierwszego. Pierwszym przejawem tego, że źle się dzieje między amerykańskim gigantem i
Od ponad dwóch tygodni klientów sklepów spożywczych Biedronka w miastach i miejscowościach położonych na terenie powiatu wołomińskiego często witają puste półki. Brakuje mrożonek, lodów, pieluszek i chusteczek dla dzieci, jak również niektórych słodyczy, makaronów, a także wielu produktów świeżych. Czy problemy z zaopatrzeniem to tylko lokalny problem? Operator zapewnia
19 września 2023, 16:17. Po popularnych produktach proteinowych firmy Go Active zostały puste półki. Sieć sklepów Biedronka oficjalnie nie odniosła się do przyczyny wycofania produktów. Zainteresowało to osoby działające w sieci, które nagłośniły sprawę. Jednemu z youtuberów udało się uzyskać odpowiedź giganta. Zostały
W drugiej połowie 2019 r. sieć zaczęła instalować kasy obsługowe na szeroką skalę. – W pierwszej połowie 2020 r. Biedronka zainstalowała ponad 700 kas tego typu. Obecnie w naszych
WPHUB. salmonella. + 3. oprac. KKG. 08-04-2022 11:18. Mięso z Biedronki wycofane. GIS: nie jedz pod żadnym pozorem. Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed produktami, w których wykryto
Jednego dnia - 16 czerwca - w sklepach Biedronka obowiązywać będzie słynna promocja na piwo "10+10 gratis". W specjalnej ofercie ofercie dostępna będzie marka piwa Kasztelan Niepasteryzowane w butelce zwrotnej 500 ml. Biedronka informuje w swojej gazetce, że limit dzienny to 20 butelek (max 10 gratis) na kartę Moja Biedronka.
Fleur de Gascogne - 14,99 zł - 11 proc. alk. Białe półsłodkie – delikatnie brzoskwiniowe, nie robi wrażenia na tle innych. /18 Słodkie wina w Biedronce. BRAK. Kagor Blagodatny - 13,99 zł
"Takiej promocji na napoje rozweselające w długim życiu moim nie widziałam. Kupisz 12 piw, 12 dostajesz gratis. Ej, Biedronka, zdaje się, że w Polsce obowiązuje zakaz promocji alkoholu?
Olej poniżej 7 zł, piwo za mniej niż 2 zł. W najnowszej gazetce promocyjnej Biedronka kusi cenami. Produkty, które jeszcze niedawno drożały teraz pokonują kolejna bariery cenowe. Tańsze są m.in. olej, mleko, kawa oraz piwo, którego cena jest niższa niż 2 zł za półlitrową puszkę. Promocyjne ceny w Biedronce.
W wielu sklepach cukru brakuje, a gdy tylko się pojawi, natychmiast całe zapasy zostają wykupione. Kilka sieci handlowych wprowadziło z tego powodu ograniczenia. Tak jest m.in. w Biedronce, Lidlu i Netto. Jeden klient może kupić maksymalnie 10 kilogramów, a w Carrefourze - jedynie 3 kilogramy. Tak jest między innymi w Szczecinie.
EGrYJw. Odpowiedz w tym temacie Dodaj nowy temat Rekomendowane odpowiedzi Gość Antoś Zgłoś Udostępnij Witam,od dłuższego czas zastanawiam się czy można kupować alkohol na fakturę do sklepu w biedronce ?Wiem, że nie które supermarkety mają informację na FV że nie może być odsprzedawany np. nie ma koncesji do sprzedaży kupował bym dużej ilości tylko np. 3 czteropaki lub jakieś 2 winna. Nie ilości hurtowe. Szukałem infomacji na stronie ale nic nie ma u ktoś z Was wie coś o tym ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Zgłoś Udostępnij Przejdź się do Biedronki i dopytaj... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 4 tygodnie później... Zgłoś Udostępnij Lepsze ceny są w hurtowniach alkoholi. W biedronce można kupić coś, ale nie w ogromnych ilościach, jak np. na wesele. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 2 miesiące temu... Zgłoś Udostępnij Moim zdaniem lepiej postawić na coś lepszego :D W sklepie duży wybór świetnych szampanów. Sam kilka kupiłem i byłem z nich zadowolony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 1 rok później... Zgłoś Udostępnij Ja liczyłam z mężem po na głowę. Mieliśmy super zespół muzyczny. Wesele zaczęło się o 18 i trwało do 4 rano. Goście byli zachwyceni i prawie wszyscy wrócili na poprawiny od godz 15 do 12 w nocy i co? Brakło mi kartonu wódki całe szczęście że obok sali weselnej był sklep bo nie wiem jakby to było. Wina zeszło u Nas tylko 2 butelki ;)Alkohole zamawialiśmy w tej hurtowni alkoholi online tam szczególnie dobre whisky w promocjach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Zgłoś Udostępnij Jasne, że można brać fakturę w Biedronce - nie ma z tym problemu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 7 miesięcy temu... Zgłoś Udostępnij Jeśli szukacie alkoholu z wyższej półki np. na prezent, to raczej w tym sklepie go nie znajdziecie. Tutaj jest wiele różnych propozycji. Na pewno nie należy patrzeć na cenę, ale na jakość i przede wszystkim wybierać to, co faktycznie sprawi komuś ogromną radość. Fajnie jest kogoś pozytywnie zaskoczyć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Zgłoś Udostępnij Myślę, że nie będzie z tym problemu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 2 tygodnie później... Gość Adrianna 63 Zgłoś Udostępnij Cześć,Mam sklep spozywczy i nie ukrywam czasami w biedronce sa lepsze ceny niż w hurtowaniach. Czy mogę kupić piwo np. Harnas na fakute i w sklepie sprzedawać. Dodam mam koncesje na sprzedaż na alkoholu. Prosz o informację. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Gość Tomasz Zgłoś Udostępnij Oo ciekawe pytanie. Sprawdziłem w internecie i rzeczywiście nie znalazłem jednoznaczej odpowiedzi. Wie ktoś z Was coś o tym? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 8 miesięcy temu... Zgłoś Udostępnij W takim razie jak rozglądacie się za ciekawymi propozycjami w zakresie alkoholi, które warto sprawdzić to jak najbardziej mogę polecić Wam, żebyście również sprawdzili także Manufakturę Wódek z krafotwymi propozycjami jak Wódka VODKA ORGANIKA która szczególnie przypadła mi do gustu :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach 5 tygodni później... Zgłoś Udostępnij Ja zawsze w Biedronce biorę fakturę na towar i nie mam z tym kłopotu a jak mam fakturę to mogę normalnie wprowadzić na firmę :)_____________________________________________________bogini gypsy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach
Cukier stał się w ostatnich dniach towarem deficytowym w naszych sklepach. A jego cena poszybowała w górę. Dlaczego? Jak informuje nasz siostrzany portalspożywczy, w środę na wprowadzenie limitów obowiązujących klientów zakupujących cukier zdecydowała się Biedronka a w ślad za nią także Aldi i Netto. Z kolei Lidl i Żabka na razie nie przewidują takich działań. Na przykład w Biedronce jeden klient na jednym paragonie mógł zakupić maksymalnie 10 kg cukru. - Obserwujemy zwiększone zapotrzebowanie na cukier, będące wynikiem rosnącego skokowo popytu na cukier, który jest reakcją konsumentów na informację o pojawiających się brakach cukru. Biorąc pod uwagę dodatkowo, że jesteśmy w pełni sezonu na przetwory, kiedy zapotrzebowanie na cukier naturalnie jest większe, klienci kupują więcej niż realnie potrzebują. Mamy też sygnały, że cukiernicy przestawili się na cukier z rynku zamiast z hurtowni, z uwagi na niższe ceny detaliczne. Dlatego też, aby zapewnić cukier możliwie szerokiej grupie naszych klientów, 12 lipca wprowadziliśmy limit zakupowy wynoszący do 10 kg cukru na jeden paragon. Obowiązuje on we wszystkich sklepach naszej sieci, do odwołania. Równocześnie dokładamy starań, by cukier był dostępny we wszystkich naszych sklepach i by nie brakowało go dla klientów Netto. Korzystamy z zapasów centralnych, jak również zwiększamy zamówienia u producentów w Polsce, a także nawiązujemy współprace z zagranicznymi dostawcami cukru – informuje Patrycja Kamińska, PR Manager Netto. Cena cukru – lipiec 2022 r. Obecnie kilogram kosztuje ok. 5 zł, a zdaniem handlowców może nawet w ciągu najbliższych tygodni poszybować do 7 zł. Puste pułki rodzą pytanie czy może zabraknąć tego produktu. Odpowiedź przedstawicieli branży jest taka, że nie. O sprawie wypowiedział się Henryk Kowalczyk, wicepremier i minister rolnictwa, który podkreślił w środę w „Gość Wiadomości” w tym przypadku pojawiły się „zakłócenia zaopatrzeniowe” i „pewne niedoskonałości w dystrybucji, logistyce sieci handlowych”. - Mamy bardzo dużo cukru. Spokojnie dla wszystkich wystarczy – mówił. I dodał, że każde zamieszanie nakręca popyt. Trzeba też przyznać, że latem, np. z powodu wykonywania przetworów owocowych, sprzedaż cukru zawsze wzrastała i jest to normalny czas, kiedy podaż tego produktu jest wyższa niż zwykle. Ale podobna panika wystąpiła również na początku pandemii koronawirusa i wówczas też były braki w zaopatrzeniu w cukier. Teraz niektórzy tłumaczą się wojną w Ukrainie, ale czy to jest właściwe podejście. KGS o cukrze - W związku z pojawiającymi się licznymi doniesieniami medialnymi na temat braku cukru na półkach sklepowych w Polsce, jako Krajowa Grupa Spożywcza (dawniej Krajowa Spółka Cukrowa informujemy, że Krajowa Grupa Spożywcza dostarcza cukier do wielu sieci handlowych, w tym także do sieci Biedronka. Zamówienia realizowane są zgodnie z zawartymi kontraktami, a dostawy odbywają się bez zakłóceń ze strony Spółki. W lipcu realizacje zamówień do 10 z 16 centrów dystrybucji sieci Biedronka, które obsługuje Krajowa Grupa Spożywcza wyniosły 100%. Spółka chciałby podkreślić, że zaopatrywaniem sklepów sieci handlowe zajmują się samodzielnie, a Krajowa Grupa Spożywcza jako dostawca produktów nie ma na to wpływu - podała KGS w komunikacie. Jak dodano, Krajowa Grupa Spożywcza zaopatruje około 40% odbiorców cukru w Polsce. Pozostałe ok. 60% cukru jest produkowane i dostarczane do klientów w Polsce przez trzy koncerny, których właścicielami są firmy niemieckie. - Podobna sytuacja miała miejsce 2 lata temu podczas wybuchu epidemii COVID 19, gdzie również zaobserwowana była niepewność u konsumentów o dostępność towarów w sklepach, która powodowała masowe wykupywanie produktów spożywczych na zapas. Obawy były nieuzasadnione, a produkty spożywcze były uzupełniane na bieżąco. Wszystko wskazuje, że i tym razem pojawiała się nieuzasadniona obawa o dostępność w przyszłości cukru. Obecnie nie ma zagrożeń, że w naszym kraju zabraknie cukru - napisano w oświadczeniu. Komentarz branży cukrowniczej Sprawę problemów postanowił skomentować Marcin Lechowski, prezes Nordzucker Polska jednej ze spółek dostarczających cukier. - W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi niepokoju, z jakim mamy w ostatnim czasie do czynienia na rynku sprzedaży cukru w Polsce, Nordzucker Polska zapewnia, że wszystkie dostawy tego surowca do kontraktowych klientów spółki, w tym do sieci handlowych są realizowane planowo i bez zakłóceń, po cenach zakontraktowanych w ubiegłym roku. Jednocześnie informujemy, że polityka i strategia cenowa w sieciach handlowych jest od nas niezależna i jako NZ nie mamy na nią wpływu – podał Lechowski. Jego zdaniem, obecne zawirowania związane z ograniczoną dostępnością cukru w sklepach najprawdopodobniej są efektem obawy klientów przed szybko rosnącą inflacją oraz perspektywą rosnących cen, a co za tym idzie potrzebą zapewnienia zapasów tego surowca na przyszłość. - Obecnie jesteśmy na etapie kontraktacji dostaw cukru naszym klientom na kolejny sezon. Obecne, wyższe niż w ubiegłorocznej kampanii ceny, są odzwierciedleniem sytuacji rynkowej. Warto podkreślić, że na cenę cukru wpływają koszty ponoszone na każdym etapie łańcucha produkcyjnego, czyli cena zaczyna kształtować się już na polu, a nie na sklepowej półce. Sytuacja na rynku rolnym, rosnące oczekiwania plantatorów związane ze wzrostem kosztów produkcji buraków, spadek atrakcyjności uprawy tego surowca względem alternatywnych upraw, a co za tym idzie zmniejszenie ogólnego areału jego uprawy w Polsce o 25 tys. ha względem ubiegłego roku, mają bezpośrednie przełożenie na wzrost kosztów pozyskania buraków do produkcji cukru – poinformował prezes Nordzucker Polska. W jego opinii, dodatkowym czynnikiem, z którym dziś borykają się plantatorzy, a który nie pozostaje bez wpływu na wysokość i jakość tegorocznych plonów są niekorzystne czynniki pogodowe, czyli przedłużająca się susza i deficyt wody. - Należy też wspomnieć o sytuacji gospodarczej, z jaką borykają się wszystkie podmioty na rynku. Wzrost cen energii, paliwa, logistyki i pozostałych kosztów prowadzenia działalności również muszą znaleźć odzwierciedlenie w cenie w obecnie podpisywanych kontraktach. W tej kwestii spotykamy się jednak z pełnym zrozumieniem ze strony naszych partnerów biznesowych – powiedział na koniec Marcin Lechowski.
W Sądzie Rejonowym Gdańsk-Południe zakończyła się druga rozprawa przeciwko firmie Jeronimo Martins, którą pozwała Wernika S, zwolniona z pracy w 2019 r., po tym, jak do internetu trafiło nagranie z monitoringu, na którym widać prezydent Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz kupującą w sklepie alkohol. Pokrzywdzona, reprezentowana przez Kacpra Płażyńskiego twierdzi, że to nie ona udostępniła nagranie i domaga się odszkodowania. Na wtorkowej rozprawie w Sądzie Rejonowym Gdańsk-Południe zeznawali świadkowie dziennikarz, który opublikował nagranie w mediach społecznościowych, były ochroniarz sklepu oraz kierownik ochrony. KOMENTARZE (0) Do artykułu: Zwolniona z pracy w Biedronce domaga się odszkodowana; chodzi o nagranie prezydent Gdańska kupującej alkohol